Jak ktoś zapragnąłby mieć udział w wydaniu następnych moich pism „Wiedza od Ojca Pio” - to podaję konto: Wiesław Matuch 90 2030 0045 1130 0000 1538 6050 w tytule podać DAROWIZNA – aby uniknąć podatku. Natomiast żeby przesłać kwotę do Polski z zagranicy trzeba wpisać: PPABPLPK Jak braknie pola dodać XXX. Do tego Wy mnie też zachęcacie. Dziękuję.. Wiesiu z Waszego klubu „Wiesiorynka”. Będę u Was co dzień... (tylko na audio video). Wiesiu


https://www.paypal.me/wiesiorynka -

Założyłem też konto na PayPal - wiesiorynka@gmail.com Jeśli ktoś chciałby wesprzeć duchową naszą wspólną oddolną działalność - to jest taka możliwość. PayPal przekierowuje na moje konto w BGŻ w Polsce. W tytule podać DAROWIZNA – aby uniknąć podatku. Komfort jest, bo można korzystać z podstawowych walut z całego świata. Wiesiu

 

 

 

 

http://tagen.tv/  • Porozmawiajmy tv   DawicIcke   •  TŁUMACZ  •  Argonauta 
 
  O2.PL  •   BGŻ  •    NC+ 

  •   PLUS-Bank   •   Cena prądu  •   Test szybkości  Internetu  •   
Kalkulator sp. paliwa

 

Mój Kanał YouTube - tu będę nagrywał filmiki z Wiedzą Ojca Pio... Wiesiu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

`Kalendarium:

 
Dzisiaj jest 20 stycznia

1993 - Zmarła Audrey Hepburn, aktorka amerykańska. 1320 - Koronacja Władysława Łokietka. 1826 - Zmarł ks. Stanisław Staszic, uczony, pisarz i działacz polityczny. 1845 - Zmarł Edward Raczyński, polityk i mecenas kultury. 1855 - Urodził się Ludwik Solski, aktor i reżyser. 1895 - Pierwsze użycie promieni X w medycynie. 1915 - Urodził się C.W. Ceram, pisarz i dziennikarz niemiecki. 1920 - Urodził się Federico Fellini, reżyser włoski. 1921 - Proklamowanie państwa tureckiego. 1940 - Zmarł prof. Ignacy Chrzanowski, historyk literatury polskiej. 1958 - V. Fuchs i E. Hilary zdobyli Biegun Południowy. 1996 - Pierwsze wybory dla Palestyńczyków w Izraelu.

 

Poniedziałek, 20 stycznia, 2020 roku.
Do końca roku zostało 347 dni.
Imieniny obchodzą:

Fabiana Sebastiana Dobiegniewa Eutymiusza Cypriana. Św. Fabian, papież, męczennik. Jego pontyfikat, podczas którego umocnił i usprawnił organizacyjnie Kościół rzymski, dzieląc Wieczne Miasto na siedem dystryktów trwal 14 lat. Za czasów Decjusza stał się ofiarą prześladowań. Poniósł śmierć męczeńską na arenie 20 stycznia 250 roku. Jego płytę nagrobną z imieniem wypisanym po grecku odkryto na cmentarzu Kaliksta w 1854 roku. Patron garncarzy. W IKONOGRAFII Święty jest przedstawiany w papieskim stroju pontyfikalnym lub w kapie i tiarze. Czasami z gołębiem na głowie. Podanie głosi, że Fabian znalazł się na zgromadzeniu kleru i ludu, które zwołano w celu wybrania papieża po śmierci Anterosa. Niespodziewanie spoczął nad jego głową gołąb. Fakt ten odczytano jako widomy znak Boży i dokonano wyboru. Jego atrybutami są: anioł z narzędziami męki, krucyfiks, miecz, palma męczeńska. Św. Sebastian, żołnierz, męczennik. Być może był oficerem gwardii cesarskiej. W czasie prześladowań, za wyznawanie nauki Chrystusa, umęczony. "Dioklecjan kazał żołnierzom przywiązać go na środku pola i zabić strzałami z łuków. Tyle strzał tedy utkwiło w nim, że podobny był do jeża, a żołnierze przypuszczając, że już nie żyje, odeszli" - zapisał Jakub De Voragine. Na pół umarłego odnalazła go pewna niewiasta i zaopiekowała się nim. Skoro Sebastian odzyskał zdrowie i siły ponownie udał się do cesarza, wyrzucając mu krzywdę i niesprawiedliwość wobec chrześcijan. Wówczas cesarz kazał go zabić pałkami. Był rok 288(?). Ciało męczennika wrzucone do Cloaca Maxima odnaleziono i pochowano w rzymskich katakumbach. Patron Niemiec. inwalidów wojennych, kamieniarzy, łuczników, myśliwych, ogrodników, rusznikarzy, strażników, strzelców, rannych, żołnierzy. Sebastian należał przez stulecia do najbardziej znanych świętych. Poświęcono mu liczne i wspaniale dzieła. Jego męczeństwo natchnęło wielu artystów - malarzy rzeźbiarzy pisarzy muzyków. W IKONOGRAFII przedstawiany jest w białej tunice lub jako piękny obnażony młodzieniec, przywiązany do słupa albo drzewa, przeszyty strzałami. Czasami u jego nóg leży zbroja. Na starochrześcijańskiej mozaice w kościele św. Piotra w Okowach w Rzymie ukazany jest jako człowiek stary z białą brodą, w uroczystym dworskim stroju. Atrybuty Świętego: krucyfiks, palma męczeństwa, włócznia, miecz, tarcza, dwie strzały w dłoniach, przybity wyrok śmierci nad głową.

 

 

Św. Teresa z Avila  -  Dzieła św. Teresy Wielkiej...
Zranił mnie strzałą rozpłomienioną i owiał żaru tchem, że się uczułam w jedno złączona z Bogiem i Stwórcą swym; i już nie żądam szczęścia innego nad tej miłości zdrój, i jestem odtąd wszystka dla Niego, a On jest wszystek mój.

Św. Jan od Krzyża  -  Dzieła św. Jana od Krzyża...
A gdy się cieszę w duszy, że ujrzę cię tam w niebie, boleść moja się zwiększa, że mogę stracić ciebie! I żyjąc w tej udręce nadziei skrzydła rozwieram, umieram, bo nie umieram!

 

 



 Biografia i myśli Ojca de Mello

Myśli Ojca Anthony de Mello - hinduskiego Jezuity:

Rozjaśnienie - Pewnego razu uczniowie dyskutowali o pożytku z lektury. Niektórzy uważali, że to strata czasu. Inni byli przeciwnego zdania. Poproszony o wyrażenie swej opinii, Mistrz rzekł: - Czy kiedykolwiek czytaliście, któryś z tych tekstów, gdzie zapiski poczynione przez czytającego na marginesie dają tyleż samo światła, ile sam tekst? Uczniowie skinęli głową na znak zgody. A Mistrz dodał: - Życie jest jednym z takich tekstów.

PRAWDA W SWOIM DOMU - Pewien młody człowiek został opętany namiętnością do Prawdy, więc opuścił rodzinę i przyjaciół i wyruszył na jej poszukiwanie. Przemierzył wiele ziem, przepłynął wiele oceanów, wspiął się na wiele gór i w sumie przeszedł przez wiele trudów i cierpień. Pewnego dnia obudził się, by stwierdzić, że ma siedemdziesiąt pięć lat, a nadal nie znalazł Prawdy, której szukał. Ze smutkiem zdecydował, więc, żeby zrezygnować z poszukiwań i wrócić do domu. Potrzeba mu było miesięcy, żeby wrócić do rodzinnego miasta, gdyż był teraz starym człowiekiem. Będąc na miejscu, otworzył drzwi swego domu - i znalazł Prawdę, która czekała na niego cierpliwie przez wszystkie te lata. Pytanie: Czy jego podróżowanie pomogło mu znaleźć Prawdę? Odpowiedź: Nie, ale przygotowało go do rozpoznania jej.

BÓL DERWISZA - Pewien derwisz siedział sobie spokojnie nad brzegiem rzeki, gdy pewien wędrowiec przechodząc mimo, widząc jego odkryty kark, nie mógł się oprzeć pokusie uderzenia go z głośnym plaśnięciem. Był zachwycony odgłosem wywołanym przez swoje uderzenie, derwisza jednak piekł ból, więc podniósł się, by mu oddać. - Poczekaj chwilę - powiedział napastnik. - Możesz mi oddać, jeśli chcesz, lecz odpowiedz mi najpierw na pytanie, które mi teraz przyszło do głowy: Co wywołało plaśnięcie - moja ręka czy twój kark? Derwisz odrzekł: - Sam sobie odpowiedz. Ból nie pozwala mi teoretyzować. Możesz to robić ty, bo nie czujesz tego, co ja. Gdy się doświadcza bóstwa, wydatnie maleje ochota na teoretyzowanie.

Przepiękne teksty wielkiego Jogina Sri Nisargadatty Maharaja (1897 - 1981)

Pytania i odpowiedzi (poniższe teksty, losowo wyświetlane, dopracowałam na potrzeby katolików - Wiesław Matuch)

PYTANIE: Co naprawdę dzieje się, gdy ktoś umiera? ODPOWIEDŹ: Nic się nie dzieje. Coś staje się niczym. A w istocie niczego nie było i nic nie pozostaje. I tak przez miliony lat. Ciało znika. Świadomość bytuje dalej. W ciągu doby przynajmniej jeden raz pan umiera. Gdy pan idzie spać. I nie zna pan nawet momentu zaśnięcia, stracenia przytomności. I coś się dzieje? Nic. Tak i śmierć. Zasypia się nawet nie wie kiedy. Niektórzy mają widzenie świętych, wówczas są bardzo z tego zadowoleni. Inni się martwią, bo zmarnowali czas jaki mieli na poznanie siebie. Ci maja problemy. Ale Bóg ma dużo czasu i jest bardzo miłosierny. Jeśli tak można powiedzieć. PYTANIE: Ale z pewnością istnieje różnica pomiędzy żywym i martwym. Mówi pan o żywym jak o martwym, zaś o martwym jak o żywym. ODPOWIEDŹ: Czemu martwi się pan o jednego zmarłego, a mało troszczy się o tysiące umierających każdego dnia? W każdej chwili wszechświaty zanikają i wybuchają - czyż muszę je opłakiwać? Jedno jest dla mnie jasne: wszystko co jest, żyje i porusza się, bytuje w świadomości, a ja jestem zarówno w niej, jak i poza nią. W niej istnieję jako świadek, poza nią - jako byt. PYTANIE: Na pewno dba pan o swe dziecko, jeśli zachoruje. ODPOWIEDŹ: Nie tracę głowy z tego powodu. Robię co trzeba i nie troszczę się o przyszłość. W mej naturze leży odpowiedź na każdą sytuację. Nie zatrzymuję się i nie zastanawiam się co robić. Działam i idę dalej. Skutki mnie nie obchodzą. Nie dbam nawet o to, czy są dobre, czy złe. Są jakie są; jeśli powracają do mnie, zajmuję się nimi na nowo. Albo inaczej: zdarza mi się zajmować nimi na nowo. W żadnym moim działaniu nie ma myśli o celu. Rzeczy dzieją się, jak się dzieją, lecz nie dlatego, że ja jestem sprawcą. Ja po prostu jestem. A w Rzeczywistości nigdy nic się nie dzieje. Gdy umysł jest niespokojny, tańczy swój taniec, podobnie jak na wzburzonych falach jeziora tańczy odbicie księżyca. Wszystko to pozór, skutek fałszywych wyobrażeń. PYTANIE: Na pewno zdaje pan sobie sprawę z wielu rzeczy i działa zgodnie a ich naturą. Traktuje pan dziecko jak dziecko i dorosłego jak dorosłego. ODPOWIEDŹ: Tak jak smak soli przenika wielki ocean i każda jego kropla ma taki sam smak, również każde doświadczenie niesie mi dotyk Rzeczywistości - zawsze świeże spełnienie mego własnego bytu.

Ryszard Kapuściński:

Tak, z malarstwa możemy bardzo wiele czerpać dla literatury. Dla mnie to najwspanialsze źródło wszelkich, również warsztatowych pomysłów - wszystko tkwi w malarstwie. Otóż forma malarskiego kolażu byłaby najlepszym odpowiednikiem tekstów, które tworzę. To znaczy wybieram różne środki, różne rzeczy, nie zastanawiając się nad ich klasyfikacją - zostawiam to krytykom - piszę tak, jak mi się najlepiej wyrazi. Dlaczego napisałem ten czy inny tekst prozą? Dlaczego piszę wiersze? Ponieważ są rzeczy, których nie da się inaczej wyrazić. Nie zastanawiam się wtedy, czy jest to "czysty" - w znaczeniu klasycznej definicji - reportaż, esej czy wiersz. A wszystko, co piszę, piszę poprzez siebie.

Cytaty Przemówienia Papieża Jana Pawła II w parlamencie polskim z 11 czerwca 1999

Jest oczywiste, że troska o dobro wspólne winna być realizowana przez wszystkich obywateli i winna się przejawiać we wszystkich sektorach życia społecznego. W szczególny jednak sposób ta troska o dobro wspólne jest wymagana w dziedzinie polityki. Mam tu na myśli tych, którzy oddają się całkowicie działalności politycznej, jak i poszczególnych obywateli. Wykonywanie władzy politycznej, czy to we wspólnocie, czy to w instytucjach reprezentujących państwo, powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukaniem własnych czy grupowych korzyści z pominięciem dobra wspólnego całego narodu.

Tęsknota:

Moje życie jest kolorowo -czarno białe krótko - długie intensywnie - spokoje i zajebiście skomplikowane!

 

 

 
 

Wiesław Matuch     Kontakt smilosci@gmail.com     Wrocław 2001
System Miłości Narodów 
    

     stat4u