Oglądaj i czytaj prawdziwych patriotów...

Wszystkie moje teksty osobiste publikuję co dzień na Facebook - zapraszam. Wiesiu
 


CHIP


Dziennik internautów

 

 

     

Debata  •  Bibuła   •  DawicIcke  •  Shodami do Nieba  •  TŁUMACZ  •  Argonauta 

Zdrowie  O2.PL  •   BGŻ  •   Areo2  •   NC+  •   Ukryte terapie  Cena prądu


 


na Facebook-u....

 

Wiesiu Matuch, moje przemyślenia od serca, poprzez kosmos, do Nieba.   Wyświetlane losowo kliknij tu

Zauważyłem: Jedynie co cię w życiu nie nudzi, to twoja świadomość, bo ciągle ją masz i możesz ją używać w nieskończoność. Jest ona bezproblemowa i bezbolesna. No chyba, że doznasz dekoncentracji, wtedy potrafi boleć. Na ogół jest to związane z naszym ciałem. Ono pcha nas często w konflikt. Ale miłość potrafi rozwiązywać takie sytuacje.

 

Jeśli miałbyś w życiu coś odpalić, cokolwiek by to znaczyło, to nasamprzód odpal swoją duszę od środka. Podpal zapalnik i chwile poczekaj, aż wybuchnie pozytywem, uśmiechem i miłością. Masz takie możliwości, choć zostały one celowo przed tobą ukryte na czas tego życia (w poprzednich twoich życiach miałeś to samo). Zbuntuj się przeciwko światu i sobie, za tą nieuczciwą grę, jaka wobec ciebie jest rozpościerana od narodzin po śmierć i dalej. Potraktuj miłość jako najcudowniejsze pachnidło, zaciągaj się jej czarem aż do nieprzytomności, do neutralizacji niepozytywnego ego. Potem dopiero bierz się za resztę... cokolwiek to dla ciebie znaczy... Trzeba być szaleńcem by zrozumieć życie. To szaleństwo ma być boskie, a przy okazji nakierujesz na szczęście wielu pogubionych aniołów w tej Galaktyce.

 

Dzisiaj prowadzone są dysputy na różne kluczowe tematy. Jednym z nich, jest sprawa naszej ziemi i kosmosu. Naukowcy, astronomowie, spierają się o różne kwestie w tym temacie. Podobnie czynią instytuty filozoficzno-teologiczne. Jedni powołują się na starożytne przekazy, inni na nowoczesne badania. I kto ma racje? Uważam, że po części jedni i drudzy jakąś część prawdy znają. Lecz na pewno nie jest to cała odkryta tajemnica. Ja trzymam się słów Jezusa. Pozwolę sobie znów je przytoczyć: "Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz /jeszcze/ znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy." Dla mnie sprawa jest jasna. Ani nauka współczesna, ani religia, ani starożytność nie zna, i nie znała całej prawdy. Więc upieranie się jednych i drugich, że coś wiedzą, bo to zbadali lub intuicyjnie wyczuli, nie ma sensu. Jedna i druga strona powinna sobie dać trochę luzu i tolerancji w stosunku do nauki, religii i pism starożytnych.

 

 

Jeśli jest ktoś prawdziwym Patriotą, Polakiem, powinien wesprzeć Radio Maryja i TV – Trwam. Dla dobra Polski i spokoju, należy to robić. Można jeszcze nie rozumieć dlaczego tak należy. Jeśli ma ktoś wątpliwości, to niech mi zaufa. Polska i Radio Maryja, jest bardzo zagrożona. Trzeba wspierać ponadczasowe dzieła, one uchronią nas od czegoś niedobrego, które się powoli skrada. Największym świętem w Polsce jest i będzie Sanktuarium na jasnej Górze (byłem u Maryi Jasnogórskiej w młodości jeden jedyny raz). Czarna Madonna jest naszą obroną przed lewactwem, które niszczy świat wrażliwych i duchowych aniołów - dziś ludzi. W linku poniżej są konta na które można wpłacać wolne złotówki, jeśli takie ktoś posiada. Radio Maryja utrzymuje się wyłącznie z datków ludzi, katolików. To Radio bardzo pomaga umierającym w hospicjach i szpitalach. Nie mam nikogo znajomego w RM i nigdy nie byłem na ich pielgrzymkach, ale wiem, co jest słuszne dla Polski, zwłaszcza teraz. Jeśli chcesz pomóc aniołom na tej planecie, pomóc Bogu w zbawianiu dusz, wpłać przysłowiową złotówkę na to dzieło. W wieczności Aniołowie oddadzą Ci ten dar zwielokrotniony. Często słucham RM. Uwielbiam słuchać Ojca Rydzyka, to najcieplejszy głos w Polsce. Słucham też Radio Rodzina, Radio Pogoda – RP już nie stricte katolickie, słucham zwłaszcza kiedy jestem za kierownicą. To są nasze filary polskości. Bez nich będzie ciężko nam odzyskać narodowość i suwerenność. Osobiście płacę „wdowi grosz” na Radio Maryja. Radio Maryja można słychać na całym świecie również przez internet. Wiesiu

 

Konto do wpłat:

PKO BP S.A. II/O Toruń

Nr konta:

69 1020 5011 0000 9602 0012 9130

Z dopiskiem:

Dar na cele kultu religijnego


link do innych kont Radio Maryja, w tym dla zagranicznej waluty:

http://www.radiomaryja.pl/konta/

 

 









 


 

 



 


Nagrania VIDEO..



INTERNETOWY KABARET

 

 
Nagrania VIDEO...   

Stanisław Michalkiewicz
 


 

Zapewne nie wszyscy to wiedzą, że w Polsce będzie powrót Króla. I już dziś mówię: najlepszym wzorem dla takiego urzędu w Państwie, powinien być Święty Kazimierz Królewicz (1458-84), drugi syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. To najważniejsza wiadomość, którą teraz chciałem przekazać, a znam ją już 30 lat. Te czasy powoli nadchodzą. Ale przed nami wiele jeszcze upokorzeń, oszczerstw i cierpień. Lecz potem same sukcesy. Polska stanie się wzorem dobrych praw, mądrej konstytucji, wolności, demokracji, rycerskości i szlachetności. Będziemy pomagać osiągnąć to, również innym narodom.
Wiesław Matuch 14.12.2015r.
 

 

 

POCZET KRÓLÓW LECHII, czyli Kościół w Polsce od 1050 lat ukrywa przed Polakami, że jesteśmy starożytnym, antycznym wielkim imperium z 18. wieku przed naszą erą! – a więc dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie…

 

`

Kalendarium:

 
Dzisiaj jest 25 lipca

Dziś Imieniny obchodzi mgr Krzysztof Zajdel - nauczyciel, pisarz, poeta. 1969 - Zmarł Witold Gombrowicz. 975 - Urodził się biskup Thietmar, kronikarz. 1016 - Urodził się książę Kazimierz I Odnowiciel. 1434 - Koronacja Władysława III Warneńczyka na króla Polski. 1510 - Założenie pierwszej drukarni w Polsce. 1655 - Kapitulacja polskiego pospolitego ruszenia pod Ujściem. 1909 - Pierwszy przelot nad Kanałem La Manche. 1980 - Zmarł Włodzimierz Wysocki, aktor i poeta rosyjski

  Kalendarz katolicki       
   Kalendarz liturgiczny z ruchomymi świętami
  Różne modlitwy katolika

Wtorek, 25 lipca, 2017 roku.
WAKACJE!
Do końca roku zostało 160 dni.
Imieniny obchodzą:

Krzysztofa Jakuba Olimpii O życiu św. Krzysztofa brak pewnych wiadomości. Pewne jest, że żył na początku trzeciego wieku i że zmarł śmiercią męczeńską, ale reszta wiadomości oparta jest na przekazach ustnych i legendach. Miał się urodzić w Kanaanie (być może w Licji ? dziś Turcja) pod koniec II wieku w rodzinie pogańskiej. Legenda mówi, że rodzice dali mu na imię Reprobus, co miało znaczyć Odrażający. Był bardzo brzydki: olbrzymi wzrost, potężne ciało i niekształtna głowa przypominająca głowę psa. Odznaczał się także ponadludzką siłą. Może dlatego postanowił zaciągnąć się na służbę u najpotężniejszego władcy. Najpierw zaciągnął się u władcy swojej krainy. Przekonał się jednak, że król bardzo boi się szatana, przyjął więc służbę u niego. Potem okazało się, że szatan boi się Chrystusa. To sprawiło, że zainteresował się Chrystusem, poznał Jego naukę i przyjął chrzest. Za pokutę postanowił osiedlić się na Jordanem i przenosić ludzi przez rzekę na swych potężnych ramionach. Pewnej nocy usłyszał, że dziecko prosi o przeniesienie na drugi brzeg. Wziął je na ramiona i zaczął nieść. Dziecko stawało się coraz cięższe, tak że w pewnym momencie Reprobusowi groziło utonięcie. Dotarł jednak do drugiego brzegu i spytał "Kim jesteś?". Usłyszał: "Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając mnie, dźwigasz cały świat". Na pamiątkę tego zdarzenia Reprobus miał otrzymać greckie imię Christophoros, co oznacza "niosący Chrystusa". Legenda wspomina też, że Pan Jezus przywrócił Krzysztofowi normalny wygląd. Krzysztof przenosi na swym ramieniu Dzieciątko Jezua na drugi brzeg rzeki, obraz Tycjana, Pałac Dożów, Wenecja Inna legenda opowiada, jak Krzysztof został pojmany i wtrącony do więzienia przez swojego króla, okrutnego prześladowcę chrześcijan. Działo się to około 250 roku, za panowania cesarza Deceusza. Trudno było go wydać na męki, ponieważ z powodu niezwykłej siły Krzysztofa żołnierze bali się go. Wielu żołnierzy, widząc dzielną postawę Krzysztofa na mękach, nawróciło się. Inni nawrócili się widząc, jak wypuszczane w jego kierunku strzały zatrzymują się w powietrzu lub odbijają się od jego ciała. Krzysztof był przez cały dzień zasypywany strzałami, które jednak nie zabiły go. Kiedy wreszcie wyczerpany padł na ziemię, władca polecił go ściąć. Tyle legenda. Pierwsze historyczne przekazy o kulcie św. Krzysztofa pochodzą z V i VI w., a mówią o wystawionej ku jego czci bazylice w Bitynii i o licznych klasztorach św. Krzysztofa. Oznacza to, że jego kult był wówczas bardzo powszechny. W średniowieczu św. Krzysztof został zaliczony do grona 14 "Wspomożycieli", czyli do szczególnych patronów. Opiekował się podróżnymi, pielgrzymami, przewodnikami, flisakami, marynarzami. Dziś uważany jest za patrona kierowców, ruchu i komunikacji oraz wielu zawodów z nimi związanych (poza wymienionymi): woźniców, żeglarzy, biegaczy, jest opiekunem dróg górskich, patron górników, stolarzy, cieśli, kapeluszników, farbiarzy, introligatorów, poszukiwaczy skarbów, sprzedawców owoców, ogrodników, opiekunem twierdz i fortec, patronem dzieci. Wzywamy go w przypadku niespodziewanej śmierci, zarazy i dżumy, zagrożenia od ognia i wody, suszy, niepogody i gradu, w przypadku chorób oczu, bólu zębów i ran. Jest też patronem Wilna, a jego wizerunek znajduje się w herbie tego miasta. Zgodnie z dawnymi wierzeniami, kto spojrzy rankiem na wizerunek św. Krzysztofa, będzie bezpieczny aż do wieczora. Dlatego dawniej malowano jego postać przy wejściach do kościołów, na basztach miejskich, na feretronach i sztandarach, także na wielu kamienicach przy ruchliwych ulicach ? takie kamienice w średniowieczu nazywano "Krzysztoforami". W IKONOGRAFII św. Krzysztof przedstawiany jest przede wszystkim z Dzieciątkiem Jezus na ramieniu i laską w dłoni. Czasami przedstawiano go też jako męczennika lub wojownika, można go też zobaczyć z kijem, z którego wyrastają liście.

 

 

 

 




 

 

Św. Teresa z Avila  -  Dzieła św. Teresy Wielkiej...
Tyś zawsze niewidoczny nie mogę ujrzeć Cię. I z serca krzyk się wznosi: Ja, Panie, umrzeć chcę!

Św. Jan od Krzyża  -  Dzieła św. Jana od Krzyża...
Mój ukochany jest jak gór wyżyny, jak samotne doliny wśród gajów tonące, wyspy osobliwe, jak potoki rozgłośnie szumiące, jak tchnienie wiatru miłośnie wiejące.

 

 



 Biografia i myśli Ojca de Mello

Myśli Ojca Anthony de Mello - hinduskiego Jezuity:

Obliczenie - Mistrz śmiał się z tych uczniów, którzy zastanawiali się bez końca, zanim zdecydowali się na cokolwiek. Wyjaśniał to tak: - Ci, którzy wciąż zastanawiają się, zanim uczynią jeden krok, spędzą życie stojąc na jednej nodze.

KIEDY KRÓL PYRRUS BĘDZIE ZADOWOLONY? - Do króla Pyrrusa z Epiru podszedł jego przyjaciel, Cyneasz i zapytał:, "Jeśli podbijesz Rzym, co potem zrobisz, panie?" Pyrrus odpowiedział: "Obok jest Sycylia i będzie łatwo ją wziąć". "A co zrobimy po zdobyciu Sycylii?" "Wtedy przeniesiemy się do Afryki i złupimy Kartaginę". "A po Kartaginie, panie?" "Przyjdzie kolej na Grecję". "A można spytać, jaki będzie owoc tych wszystkich podbojów?" "Wtedy", powiedział Pyrrus, "będziemy mogli usiąść i używać sobie". Czy nie możemy", powiedział Cyneasz, "używać sobie teraz? Biedni sądzą, ze będą szczęśliwi, gdy się wzbogacą. Bogaci myślą, że będą szczęśliwi, gdy pozbędą się swych wrzodów.

BAMBUSY - Nasz pies Brownie siedział napięty, uszy wyostrzone, ogon drgający nerwowo, oczy w górę - wpatrywał się w koronę drzewa. Tam była małpa. Jedynie małpa zajmowała jego świadomość w tym momencie. Jako, że nie posiada on zdolności rozumowania, nie nachodziła go ani jedna myśl, która przeszkadzałaby jego koncentracji: nie myślał co będzie jadł wieczorem ani czy będzie coś miał naprawdę do jedzenia, ani gdzie pójdzie spać. Brownie był lepszym wyobrażeniem kontemplacji niż wszystko, co dotąd widziałem. Być może i ty doświadczyłeś czegoś podobnego, na przykład kiedy zostałeś całkowicie pochłonięty widokiem bawiącego się kotka. Oto zasada kontemplacji równie dobra jak inne mi znane: żyj w pełni teraźniejszością. Zrób tak naprawdę: Zostaw wszelkie myślenie o przyszłości i przeszłości, wszelkie pojęcia, wszelkie wyobrażenia i stań w pełni obecny. I powstaje kontemplacja. Po latach ćwiczeń uczeń poprosił swego mistrza, by udzielił mu oświecenia. Mistrz zaprowadził go do lasku bambusowego i rzekł: - Zobacz jak ten bambus jest wysoki, spójrz na drugi, jaki jest niski. I w tym właśnie momencie uczeń został oświecony. Mówi się, że Budda, starając się osiągnąć oświecenie, próbował praktykować każdą duchowość, wszelkie formy ascetyzmu i wszelkie zasady stosowane w Indiach jego czasów. Wszystko na próżno. W końcu usiadł pewnego dnia pod drzewem zwanym bodhi i tam otrzymał oświecenie. Później przekazał tajemnicę oświecenia swoim uczniom słowami, które niewtajemniczonym mogą wydawać się enigmatyczne, zwłaszcza jeśli zajmują się swoimi myślami: "Kiedy oddychacie słabo, bądźcie świadomi, że oddychacie słabo. Kiedy nie oddychacie ani za głęboko, ani za słabo, bądźcie świadomi, że nie oddychacie ani za głęboko, ani za słabo". Świadomość. Uwaga. Zaangażowanie. Nic więcej. Tę formę zaangażowania możemy zauważyć u dzieci. Mają one łatwy dostęp do królestwa niebieskiego.

Przepiękne teksty wielkiego Jogina Sri Nisargadatty Maharaja (1897 - 1981)

Pytania i odpowiedzi (poniższe teksty, losowo wyświetlane, dopracowałam na potrzeby katolików - Wiesław Matuch)

PYTANIE: Wydaje mi się, że jeśli chodzi o mój organizm i o warunki mego bytu, to wszystko jest w porządku. Nie zależą one ode mnie i nie wymagają ulepszania. W złym stanie jest natomiast moje "ciało wewnętrzne", które można nazwać umysłem, świadomością. ODPOWIEDŹ: Co pan znajduje złego w swoim umyśle? PYTANIE: Jest niespokojny, żądny przyjemności, a boi się rzeczy nieprzyjemnych. ODPOWIEDŹ: Cóż jest złego w tym, że szuka on przyjemności, a unika rzeczy przykrych? Rzeka życia płynie pomiędzy brzegami cierpienia i przyjemności. Problem powstaje dopiero wtedy, gdy umysł nie chce płynąć wraz z życiem i grzęźnie w nabrzeżach. Przez płynięcie wraz z życiem rozumiem akceptację - to co nadchodzi niech przyjdzie, to co przemija niech przeminie. Nie należy poddawać się pożądaniu ani bojaźni, lecz przyglądać się bacznie wszystkiemu, co się dzieje. Nie jest pan tym, co się zdarza. Ostatecznie nie jest pan nawet obserwatorem. Jest pan najwyższą możliwością, której manifestacją i wyrazem jest wszechobejmująca świadomość.

Ryszard Kapuściński:

Powinny istnieć równocześnie dwa rodzaje reportażu. Pierwszy opiera się na aktualnej, bieżącej informacji: stało się dzisiaj to i to. Taki reportaż, opisujący powierzchnię historii, która toczy się na naszych oczach, pozostanie główną strawą środków masowego przekazu. Dla przeciętnego odbiorcy otaczająca nas rzeczywistość i dziejąca się historia przejawiają się bowiem w poszczególnych doświadczeniach. On je dostrzega, ale nie umie ze sobą powiązać. Drugi rodzaj reportażu powinien z potoku dziejących się wydarzeń umieć wysnuć refleksję, próbować nadać pewną logikę temu, co wydaje się alogiczne, i ustalić pewne prawidła tego, co wydaje się pełną anarchią i chaosem.

Cytaty Przemówienia Papieża Jana Pawła II w parlamencie polskim z 11 czerwca 1999

Panie Prezydencie, Panie Marszałku Sejmu, Pani Marszałek Senatu, Panie Premierze, Przedstawiciele władzy sądowniczej, członkowie korpusu dyplomatycznego, Przedstawiciele Kościołów i Wspólnot wyznaniowych w Polsce, Panie i Panowie, Posłowie i Senatorowie, proszę przyjąć ode mnie słowa serdecznego pozdrowienia i zarazem podziękowania za to zaproszenie. Pozdrawiam również cały naród polski, wszystkich moich drogich rodaków.

Tęsknota:

Przez Ciebie po nocach nie spałam przez Ciebie zawsze płakałam Ty byłeś jedynym chłopakiem którego naprawdę kochałam...

 

   „Nie musisz wierzyć w Boga by być dobrym człowiekiem. To tradycyjne wyobrażenie Boga jest w pewnym stopniu przestarzałe. Ktoś może być uduchowionym, ale nie religijnym. Chodzenie do kościoła i dawanie pieniędzy nie jest koniecznością. Dla wielu natura może być kościołem.  Wielu najlepszych ludzi w historii nie wierzyło w Boga, a w tym samym czasie najgorsze ludzkie uczynki robione były w Jego imieniu.”

-Papież Franciszek

      Papież Franciszek: Państwa muszą być laickie. Wyznaniowe kończą źle.
Zdaniem papieża Franciszka państwa wyznaniowe są „sprzeczne z historią”, a tylko laickie mogą gwarantować religii wolność.

 

Wiesław Matuch     Kontakt smilosci@gmail.com     Wrocław 2001
System Miłości Narodów 
    

     stat4u