Jeśli ktoś zapragnąłby mieć udział w wydaniu następnych moich pism oraz działaniu dla dobra wspólnej idei „System Miłości” i zdobywania niebiańskiej wiedzy dla siebie, „Wiedza od Ojca Pio” - to podaję osobiste konto:
Wiesław Matuch
BNP Paribas Bank Polska S.A.
Konto:
90 2030 0045 1130 0000 1538 6050 w tytule podać DAROWIZNA – aby uniknąć podatku.

Natomiast żeby przesłać kwotę do Polski z zagranicy trzeba podać tak:
PLPK90203000451130000015386050 - Wiesław Matuch Darowizna:
Lub : Wiesław Matuch
90 2030 0045 1130 0000 1538 6050 w tytule podać DAROWIZNA
Wpisać:
PPABPLPK Jak braknie pola dodać XXX


https://www.paypal.me/wiesiorynka -

Założyłem też konto na PayPal - wiesiorynka@gmail.com Jeśli ktoś chciałby wesprzeć duchową naszą wspólną oddolną działalność - to jest taka możliwość. PayPal przekierowuje na moje konto w BGŻ w Polsce. W tytule podać DAROWIZNA – aby uniknąć podatku. Komfort jest, bo można korzystać z podstawowych walut z całego świata. Wiesiu

 

 

Tu można zamawiać II tom Wiedzy Ojca Pio.

 

 


 
  O2.PL  •   BGŻ  

   •   Cena prądu  •   Test szybkości  Internetu  •   
Kalkulator sp. paliwa

 

Mój Kanał YouTube - tu będę nagrywał filmiki z Wiedzą Ojca Pio... Wiesiu

 

 

 

`Kalendarium:

 
Dzisiaj jest 25 września

1897 - Urodził się William Faulkner. 1555 - Pokój religijny a Augsburgu. 1764 - Koronacja Stanisława Augusta Poniatowskiego na króla Polski. 1849 - Zmarł Johann Strauss (ojciec). 1906 - Urodził się Dymitr Szostakowicz, kompozytor rosyjski. 1944 - Urodził się Michael Douglas, aktor amerykański. 1970 - Zmarł Erich Maria Remarque, pisarz niemiecki.

 

Sobota, 25 września, 2021 roku.
Do końca roku zostało 98 dni.
Imieniny obchodzą:

Władysława Aurelii Kleofasa Wodzisława. Bł. Władysław z Gielniowa, kapłan, zakonnik (ok. 1440-1504). Urodził się w Gielniowie koło Opoczna. Studiował na Akademii Krakowskiej. Mając 22 lata wstąpił do bernardynów w Warszawie, gdzie przyjął imię zakonne Władysław. W kilka lat później został kapłanem. W Krakowie pełnił funkcję prowincjała. Brał udział w kapitułach generalnych zakonu - w Urbino (1490) i w Mediolanie (1598). Życie jego było przepełnione modlitwą i duchem pokuty. Miał szczególne nabożeństwo do Męki Pańskiej. Zapamiętano go jako płomiennego kaznodzieję. Był jednym z pierwszych duchownych, który wprowadził do Kościoła język polski poprzez kazania i poetyckie teksty. Tradycja przypisała mu autorstwo wielu pobożnych pieśni. W 1504 roku został gwardianem przy kościele św. Anny w Warszawie. Tutaj umarł wkrótce po ekstazie, jaką przeżył podczas kazania, które głosił w Wielki Piątek. Beatyfikowany w 1750 roku. Klemens XIII ogłosił bł. Władysława patronem Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litwy (1759). Od 1962 roku jest patronem Warszawy.

 

 

Św. Teresa z Avila  -  Dzieła św. Teresy Wielkiej...
Posępne są dni życia, jest w nich goryczy jad, bo dusza w nich zatraca Piękności Twojej ślad.

Św. Jan od Krzyża  -  Dzieła św. Jana od Krzyża...
Gdym się wzbił wyżej, wysoko, wielki blask olśnił mi oko i mnie, zwycięzcę w tych gonach noc skryła w swoich osłonach. Lecz rwany skrzydłem miłości leciałem mimo ciemności, coraz wyżej od padołów, wzlatując, chwyciłem połów.

 

 



 Biografia i myśli Ojca de Mello

Myśli Ojca Anthony de Mello - hinduskiego Jezuity:

Stworzenie - Mistrz był znany z tego, że trzymał z rewolucjonistami, nawet za cenę narażenia się władzom. Kiedy ktoś zapytał go, dlaczego nie włączy się aktywnie w dzieło rewolucji społecznej, odpowiedział takim oto zagadkowym przysłowiem: Trwając w spokoju i nic nie czyniąc wiosna przychodzi, i trawa rośnie.

JOHNNY I KOZIOŁEK - Najpewniejszy sposób zniszczenia więzi: obstawanie przy swoim. Johnny był silnym, krzepkim trzylatkiem. Zaprzyjaźnił się z koziołkiem od sąsiada. Co rano wyrywał trochę trawy i sałaty i zanosił je, jako śniadanie Billy'emu. Tak głęboka była ich przyjaźń, że Johnny spędzał godziny w przyjemnym towarzystwie Billy'ego. Pewnego dnia Johnny'emu przyszło do głowy, że zmiana diety wyjdzie Billy'emu na dobre. Poszedł, więc w odwiedziny do swego przyjaciela z rabarbarem zamiast sałaty. Billy ugryzł kawałek rabarbaru, zdecydował, że nie ma na niego ochoty i odepchnął go. Johnny złapał Billy'ego za jeden z rogów i usiłował go zmusić do zjedzenia rabarbaru. Tym razem Billy odtrącił Johnny'ego rogami, najpierw delikatnie, lecz gdy Johnny stał się natarczywy, dosyć mocno, tak, że Johnny potknął się i upadł z hukiem na siedzenie. Johnny był tak tym obrażony, że otrzepał się, spojrzał wściekle na Billy'ego i odszedł, żeby nigdy nie powrócić. Kilka dni później, kiedy ojciec zapytał go, dlaczego nie chodzi do Billy'ego na pogawędki, Johnny odpowiedział: "Ponieważ on mnie odrzucił".

Przyszedł do mistrza w stroju sannyasi i przemówił językiem sannyasi: - Szukałem Boga przez całe lata. Zostawiłem dom i szukałem wszędzie, gdziekolwiek On mówił, że jest: na szczytach gór, w środku pustyni, w milczeniu klasztorów, i w lepiankach ubogich. - I spotkałeś Go? - zapytał mistrz. - Byłbym pyszałkiem i kłamcą, gdybym powiedział, że tak. Nie, nie spotkałem Go. A ty? Cóż mistrz mógł odpowiedzieć? Zachodzące słońce zalewało pokój promieniami pozłacanego światła. Setki wróbli świergotało na zewnątrz, w gałęziach pobliskiego bananowca. Z daleka słychać było swoisty hałas ulicy. Komar bzyczał przy uchu ostrzegając, że zamierza atakować... I mimo to ten biedny człowiek mógł usiąść sobie tutaj i powiedzieć, że nie spotkał Boga, że ciągle szuka! Po chwili zrezygnowany wyszedł z domu mistrza. Poszedł szukać gdzie indziej. Przestań szukać, mała rybko. Nie ma czego szukać. Musisz tylko stanąć spokojnie, otworzyć oczy i patrzeć. Nie możesz Go nie zobaczyć.

Przepiękne teksty wielkiego Jogina Sri Nisargadatty Maharaja (1897 - 1981)

Pytania i odpowiedzi (poniższe teksty, losowo wyświetlane, dopracowałam na potrzeby katolików - Wiesław Matuch)

PYTANIE: Intelektualnie i werbalnie uświadamiam sobie, że wszystko przemija. A jednak serce moje pragnie nieprzemijalności. Chcę stworzyć coś, co pozostanie. ODPOWIEDŹ: W takim razie musi pan budować z trwałego materiału. Czy trwałym pan dysponuje? Zarówno ciało jak umysł przeminą. Szukać więc trzeba gdzie indziej. PYTANIE: Tęsknię do rzeczy trwałej, ale nigdzie jej nie znajduję. ODPOWIEDŹ: A czy sam pan nie jest czymś trwałym? PYTANIE: Urodziłem się i umrę. ODPOWIEDŹ: Czy może pan naprawdę orzec, że nie było pana przed narodzinami i czy przy śmierci będzie pan mógł powiedzieć "teraz już nie istnieję"? Nie może pan orzec na podstawie własnego doświadczenia, że pana nie ma. Może pan tylko stwierdzić "jestem". Inni również nie mogą panu powiedzieć, że pana nie ma. PYTANIE: We śnie nie ma "jestem". ODPOWIEDŹ: Zanim zrobi pan tego rodzaju porównanie, powinien pan dokładnie przyjrzeć się swemu stanowi na jawie. Odkryje pan w nim wiele przerw, kiedy umysł jest nieczynny. Niech pan zwróci uwagę, jak niewiele pan pamięta nawet w stanie pełnego czuwania. Nie może pan powiedzieć, że podczas snu nie miał pan świadomości. Pan tylko nie pamięta. Luka w pamięci to niekoniecznie luka w świadomości.

Tęsknota:

Jeśli będziesz w rozterce jak okręt płynący po fali pamiętaj, że kocha Cię serce i bije dla Ciebie w oddali.

 

 

 
 

Wiesław Matuch     Kontakt smilosci@gmail.com     Wrocław 2001
System Miłości Narodów 
    

     stat4u